W drugiej połowie bezsprzecznie najlepszy zawodnik w Realu. Bardzo ruchliwy, dokładnie grający i wyróżniający się inteligencją. W następnym meczu zasługuje na pierwszy skład i to nie podlega wątpliwości.
Gra dalej wymaga znacznej poprawy. Dziś bliżej było nam do Realu z zeszłego sezonu, tylko z innymi wykonawcami. Z resztą widać było, że dziś grają inaczej niż w poprzednich meczach i bardziej postawiono chyba na wynik, a nie ćwiczenie wariantów gry.
Na osobny akapit z jednego powodu zasługuje Gago. Wcale nie dlatego, że dobrze grał. Dlatego, że jego strzał z dystansu trafił w bramkę. Jest to o tyle niespotykane, że wszystkie jego strzały z dystansu jakie dotychczas w barwach Realu widziałem miały bliżej do wylądowania na księżycu niż w siatce.
Fajnie, że Cristiano w końcu choć w jednej akcji pokazał coś ponad przeciętnego.
A teraz poprawić grę, żeby z Juventusem nie było wstydu. I poprawić te pieprzone rzuty rożne - dwie bramki tak stracić to [']



