Co do transferów to jak czytam spekulacje o Chamakhu, Hangelandzie, Veloso (vel. Żelozo) czy Huntelarze to mam ochotę puścić pawia.
Pojawiło się kilka sensowniejszych nazwisk w postaci Kalou czy Matuidiego, ale niestety w kolejnych odcinkach serialu pt. "Mercato na Emirates" możemy spodziewać się wszystkiego. Ridge, tzn. Fabregas kolejny raz ożeni się z Barceloną, a Sendi Spectra, będzie podstawowym DMem przy Ashburton Groove...
Co do Toure to prawda jest taka, że w zeszłym sezonie Wenger wyżej sobie cenił umiejętności Gallasa i Silvka niż Kolo, który notorycznie grzał ławę.
Jeśli miałbym kogoś sprowadzić w związku z nagłym przypływem gotówki, sięgnąłbym po portugalskiego maczo - Bruno Alvesa.



