Jedyny plus tego meczu to tyle ze jutro zagramy o 18:30 bo do 20 to ja juz bym to rzucil w cholere , patrzec jak oni graja to nawet najwiekszemu milosnikowi bysie nie chcialo.
Ale co tam nie ma co sie spieszyc ,a na koniec sezonu zostaniemy w dupie.
Dobrze ktos tam na Ps powiedzal ze przegramy ten sezon przed rozpoczeciem ,taka dawka meczow w takim odstepie. A na dodatek jeszcze ten pieprzony spraing z Realem przed derbami , mogliby to odwolac i chociaz lipy kurna nie robic . Od razu widac ze jak tak dalej pojdzie to przegramy sezon juz na starcie i znowu emocje skoncza sie w pazdzierniku . Kura jak ja kocham te bezstresowe sezony



