Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18579
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 30 lip 2009, 0:14

O to chodzi mistyk, że zeszły sezon mając obok siebie mającego średnią formę Ramosa, nienajlepiej dysponowanego Heinze i odcinającego kupony Cannavaro i zeszły sezon w zespole ułożonym pod względem taktycznym w odbiorze prawie bez zarzutu i mającym około 70% posiadania piłki to trochę innego kalibru wyzwanie. Pique grał prawie bez zarzutu, ale to trochę coś innego i poprawkę trzeba wziąć. Pepe w pojedynkę trzymał obronę Realu i nie ma tu przesady.

Nie Killer. Ja zachowania Pepe nigdy nie broniłem. Zachował się źle i to jest określenie delikatne. Jednak to wcale nie oznacza problemów psychicznych, bo one mają to do siebie, że objawiają się znacznie częściej niż raz na kilka lat.

Wróć do „Hiszpania”