Rozumiem gdyby na tle gry doszukiwać się czegoś np. u Bruno Alvesa, bo on w środkach raczej nie przebiera, ale bez przesady. Można by też się czepić Daniego Alvesa, o którym wszyscy wiedzą, że z tyłu nigdy nogi specjalnie nie odstawiał, a jak jego dotkną... sami wiecie
mistyk - Real swoje miejsce w tabeli zajął głównie dzięki bramkom strzelanym, a nie tym nietraconym, wystarczy porównać statystyki bramkowe choćby z zespołami środka tabeli. Było kilka spotkań w krótkim czasie bez straty gola, ale to długo nie trwało. A opowieści o "najlepszej obronie świata" - cóż, pomyliły ci się sezony



