To nie jest żadna moja miara . Mówisz że jego problemy nie były częste , czy też systematyczne. Daj spokój jak kolo całe życie sobie spokojnie żyje a potem nagle wpada do centrum handlowego i zabija 10 osób w tym siebie . To nie możesz powiedzieć , że nie miał problemów . Nie mów tylko , że to nie ta skala i ranga problemu - oczywiste , wiem o tym . Co nie zmienia faktu , określona częstotliwość problemów nie jest wymogiem niezbednym , by stwierdzić je same .RealFan pisze:Przyjmując miarę Killerbeana z meczu z Sevillą - ja widziałem![]()
Możesz się z tym nie zgadzać ja uważam , że facet powinien nad soba popracowac .



