Obejrzałem właśnie mecz Bayernu z Milanem i - abstrahując od tego, że Milan wyglądał beznadziejnie - jakość gry Bayernu mogła imponować. Van Gaal twardą ręką ogarnął bajzel zostawiony po Klinsim i naprawdę przyjemni oglądało się zdyscyplinowaną taktycznie "11" z Monachium. Świetne zawody rozegrał przede wszystkim znakomity Pranijć, który znakomicie odnajdywał się na pozycji półlewego w systemie 4-1-2-1-2 (wrzutki palce lizać). Fajnie zagrali też młodzi: Muller i Badstuber. Do tego Gomez wyraźnie ma wielką ochotę udowodnienia światu, że wart jest te 30 baniek. Jak jeszcze jako wisienka na torcie dojdzie do tego Ribery - możecie być bardzo mocni w tym sezonie.
Na tym etapie przygotowań - pełne uznanie dla Can Gaala.



