Więcej szczęścia w tym meczu niż rozumu, umiejętności luk czegokolwiek innego. No i oczywiście wspaniały Janek.
Masakryczna ilość strat; jedno podanie w porywach dwa i strata - taka na kontrę dla Duńczyków – tak wyglądał mniej więcej ten mecz. Poza tym po prostu idiotyczne zachowanie Kubusia przy karnym dla gospodarzy.
Mam nadzieję Astizowi nic poważnego się nie stało i że Choto wyleczy do rewanżu bo po niektórych błędach w obronie można było się tylko za głowę łapać.


