Nikt nie kazał temu bydłu, które się wdało w bijatykę, wydawać ciężkie pieniądze na wyjazd, gdy nie byli pewni biletów (które dało się przecież w Polsce kupić).
Żale ze strony kiboli Legii na brak dużej ilości biletów dla nich po wybryku z Wilna zakrawają na kpinę. "Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz". Nikogo rozsądnego to nie powinno dziwić.



