Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4589
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 181
Lokalizacja: Toruń

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post autor: Michał M » 31 lip 2009, 10:13

red85 pisze:W jego przypadku jednak jeszcze mogę zrozumieć - bardzo chce się pokazać i wywalczyć miejsce w składzie, ale taki Demichelis...
Ba, w tej chwili Demichelis to nasz obrońca nr 4 - za van Buytenem, Badstuberem i Breno, także też chce się pokazać. Fakt, że nie z najlepszej strony...
red85 pisze:Nie rozumiem o co chodzi z tą miną Fergiego.
Nie? To widocznie nie zauważyłeś jego pełnego uśmiechu na twarzy, jak Manchester przed ostatnim karnym w regularnej serii prowadził 4:3. Widać było, jak jednak zależy mu na zwycięstwie (chociaż grali o czapkę gruszek :P ). Już był w ogródku, już witał się z gąską...a tu wielkie nic i wielki zawód na twarzy po karnym Evansa i następnie golu van Buytena :) Stąd moja satysfakcja (nie lubię gościa).
red85 pisze:Pewnie, powinniśmy wykorzystać te sytuacje w drugiej połowie i wygrać. Nie wiem co w tym dziwnego :D
Dziwne, bo ogólny przebieg meczu był jak najbardziej na remis. Bayern miał więcej z gry, Manchester lepsze okazje, po obu stronach poprzeczka vs słupek. Remis jak nic.

Wróć do „Niemcy”