Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

red85

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post autor: red85 » 31 lip 2009, 10:38

Nie? To widocznie nie zauważyłeś jego pełnego uśmiechu na twarzy, jak Manchester przed ostatnim karnym w regularnej serii prowadził 4:3. Widać było, jak jednak zależy mu na zwycięstwie (chociaż grali o czapkę gruszek :P ). Już był w ogródku, już witał się z gąską...a tu wielkie nic i wielki zawód na twarzy po karnym Evansa i następnie golu van Buytena :) Stąd moja satysfakcja (nie lubię gościa).
Ogólnie w naszych szeregach była luźna atmosfera podczas jedenastek. Śmiał się nie tylko Fergie, ale stojący również za nim Carrick czy Brown. Po prostu chłopaki mieli z czegoś(kogoś) niezły ubaw i nie wiem czemu stąd wnioski, że zależało tak bardzo Fergiemu na zwycięstwie : > W ogóle cała sytuacja mnie śmieszy, bo co niektórzy zachowują się tak, jakby to było jakieś prestiżowe spotkanie :boruta: Być może dla co niektórych kibiców Bayernu i Rensinga ;-)

Czas wracać do pracy ;p

PS Demichelis jest w tej chwili 4-tym obrońcą Bayernu? Dobre :lol:

Wróć do „Niemcy”