Tak tyle, ze Grygera "idiota" w pelni zrozumial swoja glupote co mozna bylo ujrzec na powtorkach, a Torres "imbecyl" zamiast pokornie przeprosic za brutalne wejscia podskakiwal najpierw do arbitra,udajac, ze zadnego faulu nie bylo, a pozniej do Amauriego.RealFan pisze:Ale Torres nikomu nie wszedł w kolano. W Realu z rangą turnieju minęli się Torres i Drenthe. U was Grygera, Salihamidzic, Mela i możliwe, że o kimś zapomniałem. W każdym razie Juventus dużo faulował jak na mecz towarzyski.
Moze ta glupota wynikajaca z irytacji przegrywajac to u pilkarzy Realu norma? (vide Pepe)



