Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Stansfield
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 3
Rejestracja: 01 sie 2009, 13:41
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Stansfield » 01 sie 2009, 13:54

arek_ahig pisze: Tak tyle, ze Grygera "idiota" w pelni zrozumial swoja glupote co mozna bylo ujrzec na powtorkach, a Torres "imbecyl" zamiast pokornie przeprosic za brutalne wejscia podskakiwal najpierw do arbitra,udajac, ze zadnego faulu nie bylo, a pozniej do Amauriego.
Moze ta glupota wynikajaca z irytacji przegrywajac to u pilkarzy Realu norma? (vide Pepe)
No :) szczególnie jego głupkowaty uśmieszek tuz po sfaulowaniu Ronaldo wyrażał skruchę i żal za to co zrobil.

Co do Messiego to nawet nie próbuj zaczynać tego tematu. Piłkarze Barcelony są nieskazitelni. Nigdy nie symulują (szczególnie Alves i Henry) a jak juz plują czy ostro faulują to tylko dlatego, że są chamsko prowokowani. Z resztą Eto'o i Messi tak naprawdę spluneli obok i nie mieli złych zamiarów. :D

Wróć do „Hiszpania”