Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Killerbean
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1087
Rejestracja: 04 sie 2006, 16:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Killerbean » 01 sie 2009, 15:06

Pelart pisze:
Killerbean pisze:
boskigonzo pisze:Cristiano to nie zadna laleczka , bo ten kto tak mowi ewidentnie ma jakies kompleksy w stosunku do niego
Ale sam kolo robi sobie duży elektorat negatywny a i na jego piłkarskie dokonania cieniem będzie się kłaść cwaniactwo , które prezentował .

Chłopie, ty na serio masz jakiś kompleks, nie ma drużyny, w której nie byłoby cwaniactwa.Messi również strzelał ręką i każdy o tym zapomiał. Wolę aktorów niż rzeźników choć nie mówię,że to jest fair.
No dobra to dla ciebie mam kompleks , może się kiedyś pozbieram po tym jak mi pocisnąłeś . Czy ja napisałem , że lubie rzeźników . Grygera zrobił wielki błąd i nie mam wątpliwośc , że CR odczuł to wejście . A czy ja k**** powiedziałem , że jest ekipa w której nie ma cwaniaków ??
Jedno nie wyklucza drugiego . Powiedziałem , że nie lubie cwaniactwa i tyle . Jak Messi coś przeskrobie to tez może mi sie nie podobać . Niektórzy tutaj , maja bez kitu ostro zryty łeb . Proste stwierdzenie faktu . Pośród cwaniaków CR jest primus inter pares i tyle . Kolejna rzecz .
Jak powiesz Messi to ludzie najpierw sobie pomyślą o jego grze, rajdach i bramkach . A jak powiesz CR to wiara na jednym z pierwszych miejsc wspomni miernego aktorzynę , który w ciągu roku naprzekraca wiecej niż większość piłkarzy w całej karierze . Chodzi mi tylko o proste stwierdzenie faktu .
Jak Messi naprzekreca choć 10% tego co CR to na pewno podniose larum a tymczasem borem lasem ....

Wróć do „Hiszpania”