Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 02 sie 2009, 11:54

Chyba najbardziej sprawiedliwe byłoby określenie - przeciętnie. Dla mnie to był pozytywny debiut w jego wykonaniu bo robił to czego od niego oczekuję a więc bardzo chętnie i swobodnie biegał do przodu starając się brać udział w atakowaniu. Co prawda zbyt wiele szumu tam nie narobił, ale to było jego pierwsze 45 minut w nowym zespole. W każdym bądź razie cieszy mnie, że mamy kolejnego piłkarza, którego będzie można wykorzystać konstruując akcje. Z Abidala pożytek w ofensywie był mizerny. Tylko sporadycznie bywał przydatny. Maxwell na pewno w tym aspekcie będzie lepszy. Wczoraj starał się wychodzić do piłek dość często.

Jak będą skróty to muszę się jeszcze przyjrzeć pewnej akcji. Po jednym z dośrodkowań Beckhama w dobrej sytuacji strzeleckiej znalazło się bodaj ze trzech piłkarzy LA, ale na nasze szczęście jeden z nich źle uderzył głową. Tam była chyba nieudana próba założenia pułapki ofsajdowej w naszym wykonaniu i być może nawet to właśnie Maxwell zaspał.
Jarzinho pisze:Pedro takze narazie pracuje nad pozostaniem w druzynie i szansa na wiecej minut niz w poprzednim sezonie.
Akurat Pedro stał się praktycznie pełnoprawnym zawodnikiem pierwszej drużyny. Był o tym news jakiś czas temu. Sam zawodnik również wolałbym zostać w klubie niż odchodzić. Patrząc na naszą kadrę można jasno stwierdzić, że zostanie w drużynie. Nie widzę tutaj nawet pola do dyskusji.

Ten Henrique póki co jakiś taki... nieokrzesany :lol: :think: Z Martinem było trochę podobnie więc niech się Brazylijczyk ogarnia. Za to Muniesa robi dobre wrażenie.

Dos Santos :] Czuję, że chłopak może być podobną rewelacją jak Busquets w ubiegłym sezonie.

Wróć do „Hiszpania”