Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 03 sie 2009, 12:02

Mecz można podsumować jednym zdaniem. Atak beznadziejny, reszta wyglądała naprawdę dobrze. Głownie z formacji pomocy jestem bardzo zadowolony. Gra była płynna, dokładna, z pomysłem, naprawdę bardzo dobrze oglądało się poczynania naszej drugiej lini mimo brako Diego i Sissoko, czyli 2 zawodników po których wszyscy spodziewają się najwięcej, oraz mocnego do tej pory Tiago. Bardzo podobała mi się gra Melo i Camoranesiego, Marchisio natomiast rozgrzeszam bo wraca po kontuzji. Brazyliczyk zagrał dokładnie tak jak chce by grał. Dobrze się ustawiał, wykonał dużo dobrej pracy w defensywie, świetny, bardzo dokładny w rozegraniu i w zasadzie każda jego prostopadła czy długa piłka dochodziła do celu, dobrze panował nad piłką, z dwa razy nawet ruszył do przodu, Bardzo jestem zadowolony z tego co zobaczyłem. Melo jak tak będzie grał wyglądać to będzie naprawdę świetnie. Znów też dobry mecz Camoranesiego i znów wychodzi że Mauro jest dla nas bezcenny. Świetny w rozgraniu, wzorowy technicznie, znakomicie łączył defensywną pomoc z ofensywną, cofając się do rozegrania i ciągnąc gre do ofensywnej pomocy. Camoranesi świetnie sprawdza się w tym systemie i jak będzie zdrowy znów może być mocarny :] Odnośnie pomocy nie mam najmniejszych wątpliwości że będzie grała na bardzo wysokim poziomie. Poprostu każdy zawodnik jakiego ma Ciro do dyspozycji to gra na poziomie i pokazał to też np. Zanetti, którego wejście też mi się podobało, a Diego, Sissoko, Melo i Camoranesi mogą grać na takim poziomie że heeeeeeeej!
Obrona też wyglądala bardzo pewnie. Nie dopuszczaliśmy rywala do prawie rzadnych okazji bramkowych, pełna kontrola na swojej połowie, jedyne czego nie możemy być narazie pewni to dyspozycja bocznych obrońców w ofensywie. Czekam na Caceresa i powrót De Ceglie
No i osobny dział Atak. Tu jest dalej dużo do zrobienia bo wygląda to narazie poprostu źle. Po Treze się nie spodziewałem dobrej formy od początku sezonu bo przecierz ma za sobą rok bez gry, ale narazie wygląda to tragicznie. David nie trafia z pola bramkowego, jest kompletnie niewidoczny, nie czuje gry i raz za razem ląduje na banalnych spalonych :roll: No mam co do niego duże wątpliwości :roll: Inna sprawa, że Treze powiedział że zostaje, więc możemy tylko czekać i liczyć, że się ogranie.
Inni też narazie nie wyglądają lepiej. Iaquinta nie ma niczego ze swojej skuteczności z końca sezonu i też partolił co tylko mógł. Slowem napastnicy muszą się ostro zabrać do roboty!
Inna sprawa że za rok jakiego wybitnego napasnika kupić i tak będzie trzeba...

A to że przegraliśmy w karnych to mi akurat leży. To sparing nie final ligi mistrzów czy świata. Nie wiem dlaczego wszyscy tak biadolą odnośnie tych karnych.
Ostatnio zmieniony 03 sie 2009, 12:08 przez (L)oczkerson, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Włochy”