Pieniądze nie mają w tym momencie znaczenia. Przecież ilość rozegranych minut nie powinna być uzależniona od wydanej na piłkarza kwoty tylko od umiejętności i postawy na treningach. Kiedy grał to prezentował się różnie. Bardzo dobre zagrania (głównie wślizgi) przeplatał z niepewnymi interwencjami. Sprawiał wrażenie bardzo chaotycznego. Mam nadzieję, że w Juve pogra więcej i lepiej a potem wróci do Barcelony.Sammyy pisze:Dziwi mnie po prostu to, że wydano na niego sporą sumę, a on nawet nie miał większej możliwości zaprezentować swoich umiejętności.
No to o co chodzi? Przecież właśnie wtedy mieliśmy te problemy kadrowe. Wydawało mi się, że dyskutowaliśmy o okresie 'drobnych' (Twoim zdaniem) problemów z defensywą.Sammyy pisze:Natomiast nie do końca chodzi mi o to, że 'powinien go wystawić w finale LM'.
W pomocy znaczy się? No jacha.Sammyy pisze:W poprzednim sezonie w środku graliście 3 zawodnikami.
Pewnie tak będzie. W sumie trudno powiedzieć ile sobie pogra Henrique, ale pewnie więcej niż Caceres.Sammyy pisze:Obstawiam, że ten co przejdzie nałapie więcej minut od Caceresa, ale zapewne nie dużo więcej (no chyba, że któryś inny by wypadł na długo).
Nie wydamy 30 mln na Ukraińca, Bruno Alvesa ani żadnego innego obrońcęSammyy pisze:Wydawanie więc 30 mln na Ukraińca bądź Bruno Alvesa (takie plotki też były) chyba byłoby jednak lekko idiotycznym wyjściem w takiej sytuacji.
Miguel kiedyś mi się podobał, ale coś dziwnego się z nim stało.
Jak dla mnie nie ma zbyt wielu dobrych kandydatów na zmiennika dla Alvesa. Wszyscy raczej przegrywają w konfrontacji z Puyolem. W meczach o pietruszkę czy też pucharowych pojedynkach z półamatorami może zagrać nawet nieszczęsny Sanchez.
Przyznam, że ja też nie jestem zwolennikiem sprowadzania obrońcy za spore pieniądze (>15 mln). Zdecydowanie bardziej wolałbym ujrzeć nowego pomocnika a przede wszystkim jakiegoś zmiennika dla Leo.


