Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 03 sie 2009, 23:30

Sammyy pisze:Dziwi mnie po prostu to, że wydano na niego sporą sumę, a on nawet nie miał większej możliwości zaprezentować swoich umiejętności.
Pieniądze nie mają w tym momencie znaczenia. Przecież ilość rozegranych minut nie powinna być uzależniona od wydanej na piłkarza kwoty tylko od umiejętności i postawy na treningach. Kiedy grał to prezentował się różnie. Bardzo dobre zagrania (głównie wślizgi) przeplatał z niepewnymi interwencjami. Sprawiał wrażenie bardzo chaotycznego. Mam nadzieję, że w Juve pogra więcej i lepiej a potem wróci do Barcelony.
Sammyy pisze:Natomiast nie do końca chodzi mi o to, że 'powinien go wystawić w finale LM'.
No to o co chodzi? Przecież właśnie wtedy mieliśmy te problemy kadrowe. Wydawało mi się, że dyskutowaliśmy o okresie 'drobnych' (Twoim zdaniem) problemów z defensywą.
Sammyy pisze:W poprzednim sezonie w środku graliście 3 zawodnikami.
W pomocy znaczy się? No jacha.
Sammyy pisze:Obstawiam, że ten co przejdzie nałapie więcej minut od Caceresa, ale zapewne nie dużo więcej (no chyba, że któryś inny by wypadł na długo).
Pewnie tak będzie. W sumie trudno powiedzieć ile sobie pogra Henrique, ale pewnie więcej niż Caceres.
Sammyy pisze:Wydawanie więc 30 mln na Ukraińca bądź Bruno Alvesa (takie plotki też były) chyba byłoby jednak lekko idiotycznym wyjściem w takiej sytuacji.
Nie wydamy 30 mln na Ukraińca, Bruno Alvesa ani żadnego innego obrońcę :roll:

Miguel kiedyś mi się podobał, ale coś dziwnego się z nim stało.

Jak dla mnie nie ma zbyt wielu dobrych kandydatów na zmiennika dla Alvesa. Wszyscy raczej przegrywają w konfrontacji z Puyolem. W meczach o pietruszkę czy też pucharowych pojedynkach z półamatorami może zagrać nawet nieszczęsny Sanchez.

Przyznam, że ja też nie jestem zwolennikiem sprowadzania obrońcy za spore pieniądze (>15 mln). Zdecydowanie bardziej wolałbym ujrzeć nowego pomocnika a przede wszystkim jakiegoś zmiennika dla Leo.

Wróć do „Hiszpania”