Skoro kosztował 16 mln. to można się było spodziewać, że pewien dobry poziom reprezentuje. Tymczasem okazuje się, że albo był za słaby i wydano tę sumę niezbyt rozsądnie, albo po prostu trener na niego nie stawiał z jakiegoś innego powodu.Mentor pisze:Pieniądze nie mają w tym momencie znaczenia. Przecież ilość rozegranych minut nie powinna być uzależniona od wydanej na piłkarza kwoty tylko od umiejętności i postawy na treningach.
Tak, to był okres czasu, a nie jeden mecz, natomiast w lidze wtedy także on nie grał i nie dostał szans.Mentor pisze:No to o co chodzi? Przecież właśnie wtedy mieliśmy te problemy kadrowe. Wydawało mi się, że dyskutowaliśmy o okresie 'drobnych' (Twoim zdaniem) problemów z defensywą.
Źle się wyraziłem. Chodziło mi o środek obrony gdzie przez cały niemal sezon graliście 3 zawodnikami (na zmianę Puyolem, Pique i Marquezem).Mentor pisze: W pomocy znaczy się? No jacha.
Zakładając, że ktoś na środek obrony przyjdzie to imo Henrique odejdzie. Jakoś nie chce mi się wierzyć byście z 5 piłkarzami na tę pozycję zostali.Mentor pisze:Pewnie tak będzie. W sumie trudno powiedzieć ile sobie pogra Henrique, ale pewnie więcej niż Caceres.
Kto to tam wie. Dajecie ponoć 22 mln. za obrońcę Szachtara co jest sumą jak dla mnie dużo za dużą jak na jego umiejętności póki co. Ciekaw jestem jak by to wyglądało gdyby do tego transferu doszło. Byłby obrońcą nr 4 w kolejności ? Trochę sporo jak na rezerwowego.Mentor pisze:Nie wydamy 30 mln na Ukraińca, Bruno Alvesa ani żadnego innego obrońcę![]()
Nie tyle stało co jemu się nie chce grać z nietoperzem na piersi. Gra by grać, ale ani się nie stara ani mu się nie chce. Zagmatwane to. Umiejętności ma jednak spore, jest doświadczony, zmiana otoczenia powinna mu pomóc. U nas np. teraz będzie tylko rezerwowym, sprowadzone Bruno który jest od niego słabszy pod względem umiejętności, ale nadrabia zaangażowaniem i ambicjami.Mentor pisze:Miguel kiedyś mi się podobał, ale coś dziwnego się z nim stało.



