Transfer dla mnie mocno ryzykowny (to jedyna kwestia gdzie Elfin nie gada totalnych głupot). Głownie z tego względu że Aquilani ma za sobą fatalny, poprostu stracony sezon, który upłynął mu na leczeniu nieustannych kontzji. W dodatku o Alberto zaczeło się powoli mówić jako o niespełnionym talencie. W końcu to 25-latek, któremu wróżono gigantyczną karierę, a który do tej pory tak naprawdę to nie stał się nawet kluczowym zawodnikiem Romy. Tymczasem jego rówieśnicy czyli De Rossi czy Chiellni stali się fenomenalnymi zawodnikami. Głównie to wynika z tego, że Aquilani jest bardzo kontuzjogenny i nie ma sezonu by nie wypadł na dłużej niestety.Dużo się ostatnio mówi o Aquilanim, ja widziałem go tylko w paru meczach i to dwa sezony temu, więc może ktoś z kibiców calcio przedstawi swoją subiektywną ocenę tego zawodnika - w końcu co jak co ale kibiców ligi włoskiej tu nie brakuje.
Natomiast co by tylko nie straszyć, to jest też kilka pozytywnych aspektów całego transferu. Napewno Aquilani dobrze pasuje do pozycji jaka zwalnia się po odejściu Xabiego Alonso i wydaje mi się, że liga angielska akurat jemu powinna dobrze pasować. Nie jest identycznym graczem co Hiszpan, ale to gracz o odpowiednim stylu gry. Środkowy pomocnik, o dużym przeglądzie pola, dobrze ułożony technicznie z niesamowicie precyzyjnym strzałem z dystansu (w tym elemencie potrafi pokazać prawdziwą magię), do tego gracz bardzo pomocny w defensywie, gdzie wykonuje sporą pracę. Może nie organizuje tak gry jak Xabi i nie jest tak mocny w destrukcji bo to jednak bardziej ofensywny pomocnik niż defensywny, ale jest bardzo przydatny nie tylko w rozegraniu, ale i w defensywnej pomocy.
Ostatecznie jednak jak cała ta transakcja to wróżenie z fusów bo Aquilaniego od roku nie było na boiskach i pewnie nawet on sam nie wie ile jest w stanie pokazać. Potencjał ma wielki (przynajmniej tak się zapowiadał na samym początku), stylem gry pasuje bardzo dobrze, ale w jakiej jest formie i czy kiedykolwiek będzie grał tak jak by mógł nie mam pojęcia i chyba nikt nie ma
To apropo tych strzałów z dystansu.
A to zdanie jest poprostu cudownezostali tylko Alexis Sanchez, Fabio z trudnym nazwiskiem na "Q", De Rossi, być może Pato, chociaż w sparingach ostatnio nie błyszczy i jeszcze z dwóch, czy trzech innych..
PS: No i możecie być pewnie że kilka ładnych WAG'S się przewinie wraz z pojawieniem się Aquilaniego. To chyba największy playboy wloskich boisk


