to, że kiedyś udało się wygrać LM po osłabieniu drużyny [bo chyba o to chodziMazurXIII pisze:historia
Jakie wielkie plany ? Gdzieś słyszałeś, ze Wenger mówił iż Arsenal walczy o potrójną koronę ? Bo ja nie. Wszyscy są świadomi aktualnej siły Kanonierów, tyle tylko że jeśli tak osłabionej drużynie [nie ma już nikogo w składzie z tych niepokonanych], udaje się dojść do 1/2 finału LM, to dlaczego z wyżej wymienionym Arshavinem, zdrowymi Eduardo i Rosickiem miałoby się nie udać ? Ja w przeciwieństwie do ciebie nie piszę, że Arsenal gwarantuje triumf w LM. Mówie, że ma szansę na walkę o wysokie lokaty.MazurXIII pisze:możesz mnie wyśmiać,ale to samo co wyżej tylko ACM zamień na Arsenal - co sezon wielkie palny z których gówno wychodzi,jeśli Arsenal nie dał rady z Piresem,Vieirą czy Henrym czyli swego czasu najlepszymi na swoich pozycjach na świecie to będzie mu trudno z np. takim Eduardo.Jedyny przykład mocarstwowej polityki Arsenalu to Arszawin...
teraz wyśmieje jeśli pozwoliszMazurXIII pisze:prócz ostatniego mógłbym podać przykład Barcelony,zachowując pewne proporcje oczywiście...
nawet jak zachowasz te proporcje to śmiesznie to wygląda. Barca została z Eto'o, Henrym, Puyolem, Messim, Toure, Alvesem, Valdesem, Abidalem, Xavim, Iniestą .... z kim został Milan ?



