Z całym szacunkiem dla Alonso - nie sądzę. Owszem, Xabi kapitalnie rozgrywał, potrafił zagrać niesamowicie dokładną piłkę i nadać grze odpowiednie tempo. Nie był jednak piłkarzem, który w pojedynkę mógł przechylić szalę zwycięstwa na korzyść Liverpoolu. Potrzebował do tego dobrze dysponowanych kolegów. Z C. Ronaldo było zupełnie inaczej. To piłkarz, który robił na boisku różnicę. Nawet jeśli Manchester grał słabo (czyt. mecz z AV w poprzednim sezonie, który wygraliście 3:2), to indywidualny geniusz Ronaldo potrafił dać Wam 3 punkty. Takich spotkań, gdzie sam Ronaldo decydował o wyniku było znacznie więcej. Do tego ogromna ilość bramek i asyst.MGiggs pisze:cos czuje ze odczujecie bardziej jego odejscie niz my Ronaldo
Nie da się jednak ukryć, że odejście Alonso będzie dla Liverpoolu bardzo dużym osłabieniem. Podobnie jak odejście Ronaldo, dla Manchesteru.
Jestem w stanie coś powiedzieć, ale generalnie opieram się na przychylnych informacjach na jego temat.RealFan pisze:Jesteś w stanie powiedzieć coś o tym chłopaku, czy raczej opierasz się na prasie i tym, że tyle klubów go rzekomo chce?
Tymczasem Echo podaje, że Alberto Aguilani ustalił indywidualne warunki i transfer już niedługo zostanie potwierdzony.
Kwota to 15 mln funtów.
Edit:
Liverpool sporo zaryzykuje ustawiając na pozycji Alonso... kogokolwiek. Chyba, że uda im się kupić Xavi'ego, Inieste lub Fabregasa...Sammyy pisze:L'pool sporo zaryzykuje jeśli powierzy mu tak ważną rolę na boisku jaką miał Alonso.
Już jakiś czas temu myślałem, kto mógłby zastąpić Baska. Na myśl przychodziły mi takie nazwiska jak Noble, Defour, Aquilani (ale tylko dlatego, że media łączyły go z transferem na Anfield), De Rossi, Ireland, Cattermole czy Sneijder. Niestety żaden z tych graczy nie dysponuje takim przeglądem pola jak Alonso. Dodatkowo część z tych graczy jest w swoich klubach nietykalna. Tak więc Liverpool, niezależnie od tego kogo kupi, sporo zaryzykuje.



