Można bez sensu szczekać na Leo, jak wielu tutejszych pieniaczy, ale chyba każdy, kto ma krztynę rozsądku w głowie wie, że lepszy ten "okropny, głupi i zły" Leo od polskiego Majewskiego.Najprawdopodobniej to Stefan Majewski zostanie nowym trenerem reprezentacji Polski - donosi "Dziennik". Według gazety właśnie taką decyzję podjęli już szefowie PZPN.
Do zmiany na stanowisku selekcjonera kadry dojdzie, jeśli Leo Beenhakkerowi nie uda się awansować do finałów mistrzostw świata, które w przyszłym roku rozegrane zostaną w RPA.
Stefan Majewski, który jest członkiem zarządu PZPN i trenerem sztucznie utworzonej reprezentacji U-23, ma poparcie nie tylko prezesa PZPN Grzegorza Laty, ale także Antoniego Piechniczka i Jerzego Engela. Grzegorz Lato już wcześniej przyznał, że następcą Holendra na pewno będzie Polak.
Od dłuższego czasu mówiło się, że głównym faworytem w wyścigu o schedę po Beenhakkerze jest Franciszek Smuda, ale "Franzowi" i tym razem nie dane będzie przejęcie kadry. Według "Dziennika" został już o tym poinformowany i dlatego dzisiaj rozpocznie konkretne rozmowy z właścicielem Polonii Warszawa Józefem Wojciechowskim i jego najbliższym doradcą Michałem Listkiewiczem.



