Inzaghi...i gdyby temu graczowi było dane grac na '9' w np. takiej Barcelonie to byłby najskuteczniejszym strzelcem w historii...z resztą już jest w europejskich pucharach...podczas gdy u was taki Raul jest zapchajdziurą i gra tylko ze względu na nazwisko Pippo jeśli jest tylko zdrowy i w swojej normalnej dyspozycji ma u nas pewne miejsce na szpicy...z resztą np. takie 2 bramki w finale LM przeciw Liver mówią same za siebie...Insaghi



