Stanowczo za czesto naduzywasz slowa "legenda" Loczkerson. Raczej zaden kibic Juventusu o zdrowych zmyslach nie okresli Pippo mianem naszej legendy, bo oczywistym jest, ze nia nie jest i nie wazne jak bardzo staralibysmy sie rozszerzyc pojecie "legendy" w sensie znaczeniowym, nic nie byloby w stanie tego dowiesc. Strzelil dla nas sporo bramek, ale to tylko tyle i az tyle, niemniej jednak nic ponadto. Legenda Juventusu nie byl i z pewnoscia nigdy nie bedzie.
Jezeli chodzi o wyzszosc Iznaghiego nad Francesco to trudno polemizowac z faktem, ze Totti lepszym napastnikiem jest.



