Tutaj dochodzi czynnik finansowy. Otóż nasze kluby wystawiają za swoich najlepszych zawodników takie ceny, że na ich zapłacenie stać raczej tylko kluby zagraniczne. Poniekąd jest to zrozumiałe i nie można winić klubów, bo trzeba z czegoś żyć. Dlatego też wątpię czy Wisła zapłaciłaby za Milę tyle ile Austryjacy (1,5 mln euro? dobrze pamiętam?). Pozdrosly_FCI pisze:Ale polacy poprzez gre poweidzmy w srednich klubach, maja doscy checi sie dalje rozwijac, maja kase maja co im potrzeba. Faktycznie jezeli Mila nie mial juz swzans rzowijac sie w Groclinie, ro powinien sie roziwjac w Wisle a nie odchodzic do Austrii Wiedeń. Bynajmniej ja tka sadze



