Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4458
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 617
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: 10 » 07 sie 2009, 23:11

(L)oczkerson pisze:Totti, magia, bla-bla-bla, Inzaghi
Magiczny to z tej dwójki jest "urodzony na spalonym". On nie umie grać w piłkę, on umie strzelać bramki. I to jest prawdziwa magia. Totti to znakomity piłkarz, świetny technik, do tego charyzmatyczny lider. Pippo to zaś po prostu pies na bramki. On w przeciwieństwie do Tottiego potrafi niewiele. W zasadzie potrafi tylko jedno. I na tym polega jego fenomen, bo niewątpliwie piłkarskim fenomenem jest.
venomiq pisze: Nie znoszę technicznych popisów, które nie przynoszą zysku drużynie. Żadne machanie nogami, przekładanie piłki, zbędne dryblingi mnie nie podniecają. Powiem więcej - denerwują i to mocno. Nawet jeśli w dużej części są udane. Przedryblował zawodnik 4 rywali i sytuacja jest niewiele lepsza niż wcześniej? Dla mnie popełnił błąd. Duże ryzyko, a korzyści niewiele.
Brateńku!

Wróć do „Włochy”