No i stało się. Alberto Aquilani przeszedł testy medyczne (nie wiem jak my się to udało, ale nieważne) i podpisał 5-letni kontrakt.
Cieszę się, że zarząd bardzo szybko odpowiedział na transfer Alonso. Szkoda tylko, że za ogromne pieniądze pozyskaliśmy kontuzjowanego gracza, który ostatni mecz rozegrał 11 marca, nie przepracował okresu przygotowawczego, a do gry wróci za 4-8 tygodni. Jeśli się szybko zaaklimatyzuje to świetnie, jeśli nie, to kolejne tygodnie, jeśli nie miesiące z transferu Alberto nie będzie pożytku.
Obecnie nie pozostaje mi nic innego jak powiedzieć - powodzenia Alberto!



