Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: fieldy » 09 sie 2009, 9:36

Mecz bardzo średni w naszym wykonaniu.

Zaczęliśmy w dużej mierze składem, który za tydzień zagra z Evertonem. Obrona wiadomo [jedynie Eboue za Sagne] w pomocy trójka Diaby, Song, Cesc, przed nimi na skrzydłach Arshavin i Nicklas, a z przodu Robin.
Nie wyglądało to najlepiej. Diaby potykał się o własne nogi, liczę ze zastąpi go Denilson i będzie to lepiej wyglądało. Song zagrał kapitalnie w 1 połowie, jako jedyny, czyścił praktycznie wszystko, miał mnóstwo przechwytów, ale to też duża zasługa rywali, którzy nie zawsze dobrze podawali. W drugiej zagrał już trochę słabiej, faulował przed polem karnym, etc.
Słabo Arshavin, Nicklas - zupełnie niewidoczny na skrzydle, to raczej nie jest pozycja dla niego.

W drugiej połowie prawie cały skład został zmieniony, Jacek, Armand, Theo [bardzo pozytywny występ jak na pierwszy raz po wakacjach !!] Eduardo - ten z kolei grał sam z przodu, też nic wielkiego nie pokazał, jeden strzał główką, w bramkarza, poza tym nie miał wiele okazji. Sagna dość dobrze wypadł. Sylwek jak zwykle :D

Pierwszy gol w zamieszaniu w polu karnym, Fabian bez szans, wcześniej Michel pieknie zanurkował i sędzia dał im karnego, Fabian się wspaniale rzucił i wybronił. po chwili jednak z rzutu rożnego - popełnił błąd - znów wyszedł do piłki i się zawahał i Cesc z linii musiał wybijać. Niestety Fabianowi odnowił się uraz, przez co w ostatnich 3-4 minutach ledwo chodził, no i gol w końcówce między jego nogami, nie miał wielkich szans na obronę.
Poza tym błedem przy rzucie rożnym zagrał bardzo dobrze, choc nie wiadomo co z tym kolanem.



p.s. ankietę dodałem,

Wróć do „Anglia”