Ojejku Mazurku.
Ja nie mam jakichkolwiek pretensji do piłkarzy Chelsea za to jakie mają podejście do fair play. Tam po prostu był faul Ballacka na Evrze. Tyle. Twojego posta w ogóle nie rozumiem.Najpierw piszesz, że Ballack go staranował - owszem można to tak określić. Jednak twierdzisz, że skoro nic mu się nie stało, to symulował faul. To w końcu był Twoim zdaniem ten faul, czy nie? To w takim razie faul gwiżdże tylko wtedy, gdy piłkarz sobie coś złamie, skręci, czy kiedy?!
BTW, Evra może wszedl agresywnie, ale w piłkę...także za co ta niby czerwień?
Zauważyłem, że uwielbiasz na tym forum prowadzić polemikę z każdym i od czasu do czasu napisać coś kontrowersyjnego, ale na litość Boską, postaraj się, aby to miało jakiś sens i logikę.



