Mazur, pisałem już o tym że wręcz emanujesz niechęcią do Interu i wszystkiego co z nim związane? Bo nie pamiętam...MazurXIII pisze:No spoko - piłkarz zasłania piłkę,w ostatniej chwili rozchyla nogi,cały czas stoi na spalonym - interpretacji Interisty - brak spalonego - napastnik nie utrudniał bramkarzowi interwencji![]()
![]()
...pogratulować obiektywizmu...
Poziom sędziowania we Włoszech od paru lat pozostawia wiele do życzenia. Stąd właśnie gorące dyskusje na forum typu "co by było gdyby..." i wzajemne wytykanie ilości rzutów karnych, bramek ze spalonego, wirtualnych tabel itp. Kiedyś tego nie było.Wilmore pisze:Inter jest włoskim klubem, mecz miał miejsce gdzieś w Azji podobno. We Włoszech może Milanowi czy innej ekipie by to odgwizdali, ale fani Interu mogli się już przyzwyczaić do tego, że zalicza im się bramki po spalonych, rękach, karne z sufitu, ot taki folklor.Dlatego jestem w stanie zrozumieć ich zaskoczenie teraz, po tych ostatnich mistrzostwach, kiedy nagle nie uznają im bramki po złamaniu przepisów.
Mam przez to rozumieć że ostatnie triumfy Interu w Serie A są skutkiem słabego poziomu sędziowania?Wilmore pisze:Pytanie jednak, czy kibice Interu woleliby sprawiedliwych sędziów, superpuchar Włoch i brak dwóch-trzech tytułów mistrzowskich (...)
Pozostaje mi zatem życzyć lepszych interpretacji gdy w bój o stawkę ruszy Juve i nie daj Boże nie uznają im jakiegoś gola w dość kuriozalnej sytuacji.arek_ahig pisze:Bramka Milito to easy decyzja, spalony i uj! Kazdy kibic powinien wiedziec, ze interpretacja sytuacji, w ktorej zawodnik druzyny atakujacej, bedacy na pozycji spalonej przepuszcza pilke pomiedzy nogami jest jednoznaczna. Ale jak widac na przykladzie salasa niektorym kibicom takie oczywiste interpretacje sa obce.
Od siebie dodam jeszcze że zauważyłem na forum pewną tendencję... Otóż fani inni niż Interiści coraz częściej triumfy Nerazzurich postrzegają w charakterze; albo szczęśliwe, albo pomoc sędziów, albo w stawce nie było Juventusu (06/07) Słowem: "Wszystko tylko nie dobra gra Interu". Widzę że 18 lat posuchy na krajowych boiskach tak bardzo spodobało się antyfanom Nerazzurich, iż wyszli oni z założenia że już nigdy nie zdobędziemy scudetto i dlatego Inter na szczycie tabeli od trzech sezonów jest nietypową sytuacją i solą w oku dla wielu osób.



