I tak jest.A zawodnik sezonu premierleague grzeje w MU ławę - musicie być piekielnie mocni
Fakty są takie, że to Rafael, a nie Traore, czy Gibbsa, którzy są według ciebie z pewnością lepsi, jest bardziej ceniony przez przeciwników z boiska. Jestem dziwnie pewny, że większość postronnych obserwatorów również jest podobnego zdania. R
Wskaż palcem w którym momencie to napisałem.Eboue, o którego biją sie czołowe kluby włoskie i hiszpańskie słabszy od młokosów Rafaela i Fabio, albo drewna w postaci Neville'a ?
Wow, grał 90 min. w pucharach. Nawet zdążył nam w tym czasie pomóc wygrać. Trudno również powiedzieć, że Traore to był podstawowy LB w Pompey. Dosyć często siedział na ławie, albo grywał na skrzydle.Gibbs (który grał po 90' w fazie pucharowej CL, w lidze, pucharach, kadrze u-21) albo Traore (podstawowy LB Portsmouth, kadry u-21) mniej doświadczeni od Brazylijczyków?
Prawda jest taka, że wszyscy mają podobny bagaż doświadczeń. Rafael jednak w tym okresie zdążył zachwycić niejednego obserwatora i między innymi stąd nominacja dla Młodego Zawodnika Roku. To są fakty. Nie mówię o durnowatych punkcikach z fantasy czy actim tylko o tym, że postronni obserwatorzy zdają się cenić wyżej naszego młodziana. Ty zaś nie po raz pierwszy zdajesz się żyć w jakimś urojonym świecie, gdzie Traore i Gibbs są na pewno lepsi i bardziej doświadczeni od Rafaela.
Jestem przekonany, że prawie każdy kto śledzi tą dyskusję ma inne zdanieRed - brnąc dalej ośmieszasz się tylko.


