Podałem taki przykład tylko, w Juventusie nie ma miejsca za zasługi (no chyba że nazywa się Del Piero) i gracz słabszy od reszty musi po prostu odejść. W żadnym wypadku nie chcę aby odchodził z klubu i nie spisuję go na straty. Dzisiaj zaliczył debiut w reprezentacji i cieszyć się tylko można, że tak szybko się rozwija (szybciej od Giovinco, co jeszcze rok temu byłoby nie do pomyślenia).
BTW, w meczu ze Szwajcarią w podstawowym składzie wybiegło 5 graczy Juventusu + Criscito (którego uważam za naszego, a co). Po przerwie wszedł jeszcze Iaquinta.


