każdy zawodnik może nie strzelić karnego i tu Domenech się kompromituje, bo Treze powinien (no może nie w tym momencie) grać w kadrze i być brany podczas powoływań, a nie wzięcie go na euro, po tak wyśmienitym sezonie, w którym był drugim strzelcem ligi za Alexem jest śmieszne... Domenech nie zasługuje na prowadzenie reprezentacji Francji, jest po prostu cienki i i zadumany...
Zabrakło także Mexesa... kolejna trafna decyzja -,- nie trawie tego szkoleniowca



