Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7738
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 788

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: maciek_88 » 14 sie 2009, 13:22

Marchisio - jeden z najlepszych na boisku, mógł (powinien strzelić bramkę, ale zabrakło centymetrów), dużo ciekawych podań. Trochę strat też było, ale bardzo aktywny był. W żadnym z meczów przedsezonowych nie prezentował się tak dobrze i mam nadzieję, że zyska trochę pewności siebie, bo po stracie Zanettiego (zaraz się wypowiem o moim punkcie widzenia) dobrze grający Marchisio będzie na wagę złota.

Chiellini - dobry mecz, jedno fatalne wybicie piłki przed siebie, po którym Szwajcarzy trafili w poprzeczkę. Strzelił bramkę, która na dobrą sprawę nie wiem czemu sędzia nie uznał.

Cannavaro - bardzo dobry mecz w jego wykonaniu, choć mogłem czegoś nie zauważyć, bo oglądałem naraz 2 spotkania (Forza Ludwik Obraniak!)

Camor - znów kontuzja :? na szczęście nie aż tak poważna

Iaquinta - tak jak mocno aktywny, tak samo nieskuteczny

Gigi - klasa


Co do Zanettiego, jego wypowiedzi i Secco znamy. Czas na Ferrarę.
"Kiedy spotkałem się z kierownictwem klubu, dostałem jasną informację, że Zanetti będzie jednym z tych, na których będę mógł liczyć w nowym sezonie" - zaczął Ciro. "Podczas obozu przygotowawczego Cristiano udzielał się naprawdę znacząco, byłem bardzo zadowolony z jego postawy. W zeszłym tygodniu piłkarz wziął mnie na bok i zapytał, czego może się spodziewać w nowym sezonie jeśli chodzi o linię pomocy. Powiedziałem mu otwarcie, że transfer Felipe Melo na pewno podniesie konkurencję w tej formacji, ale zapewniłem, że znajdzie się miejsce dla każdego. Zanetti wydawał się być zadowolony z tej odpowiedzi, ale potem poszedł porozmawiać jeszcze z Alessio Secco. Potem zachowywał się już zupełnie inaczej. Sytuacja zmieniła się na tyle diametralnie, że zawodnik poprosił mnie, żebym nie powoływał go na mecz z Villarrealem". Na koniec dodał: "Mówię o tym wszystkim tylko dlatego, że uważam, że słuszne jest, jeśli ktoś bierze odpowiedzialność za to, co mówi i robi".
Wg mnie Ferrara tutaj sugeruje jakby Zanetti negocjował już od jakiegoś czasu z Fiorentiną a po spotkaniu z Secco sprawy nabrały szybszego tempa. Tylko, że nasz były już zawodnik nigdy nie robił nieczystych ruchów w stronę naszego klubu - czy podczas Serie B, gdzie mógł domagać się odejścia, bo kiedy podpisywał kontrakt sytuacja była zupełnie inna czy później. Prawda zapewne leży pośrodku.

Oczywiście, że chciałbym żeby Chrisiano został z nami, bo gwarantował pewny poziom gry, ale teraz trzeba mieć nadzieję, że może Poulsenowi będzie pasować nowe ustawienie pomocy, gdzie na jego barkach spoczywałaby mniejsza odpowiedzialność za rozgrywanie. Ale przede wszystkim oczekuję do cholery, że pokaże on trochę tej swojej zaciętości, nie chamstwa i kopania po piętach, ale zwykłych piłkarskich jaj zamiast których w poprzednim sezonie zaserwował tam tic-taki.

Wróć do „Włochy”