Tak absurdalnej kartki jaką dostał Materac to dawno nie widziałem. Jeżeli nawet stwierdzimy, ze był faul w polu karnym (co nie jest jednoznaczne delikatnie mówiąc), to jakim cudem arbiter znalazł czerwień w kieszeni...
Oglądałem od około 20 minuty. Bardzo fajnie Melo i dobre przebłyski Amauriego. Reszta przeciętnie bądź dno (Poulsen - chociaż w sumie aż tak nie odstawał od reszty, może ja już przesadzam...).



