Ciekawe nie powiemZawarta transakcja jest dość specyficzna i rzadko spotykana. FC Barcelona może zarządać powrotu piłkarz po sezonie 2009/10 i nie zapłaci za to nawet jednego euro. Jednak jeżeli to się nie stanie, wychowanek Barçy będzie kontynuował swoją piłkarską przygodę w małym andaluzyjskim miasteczku o nazwie Xerex i jeśli w przyszłości Barça zapragnie zobaczyć Víctora Sáncheza w swoich szeregach będzie musiała zapłacić jak za każdą, normalną transakcję. Tak więc następnego lata na Barcelonę będzie czekał nie lada dylemat.


