Za wcześnie jest żeby oceniać szanse na tytuł, bo tak naprawdę nie chodzi o pojedyncze zawody, a o regularność, ale Kanonierzy z pewnością wprawili w zakłopotanie wielu ludzi wieszczących wypadnięcie poza top4. Choć, jak pisałem, za wcześnie, by jakiekolwiek sądy wygłaszać.
Gratuluję udanego występu na Goodison przeciwko mocnemu przecież rywalowi.



