Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post autor: franz » 16 sie 2009, 14:05

Widzę, że pan Mazur nie kwapi się z odpowiedzią, cóż jeśli przegrało się w sporze na rzeczowe argumenty ,faktycznie nie ma sensu kontynuować debaty. Więc w sumie mu się nie dziwie.
Bienias pisze:Masz na mysli koszulke?
Tak chodzi mi o koszulkę z tego dokładnie linka. Co o niej myślisz? Jakie jest Twoje zdanie na jej temat?

Według mnie koncern ITI bezczelnie zarabia pieniądze na bohaterstwie, walce i męczeństwie powstańców. Koncern założony (i rozwijany) dzięki protekcji komunistycznych działaczy czasów PRL (nie bede tu przedstawiał historii powstania tej firmy, każdy kto ma internet i troche ciekawości poradzi sobie sam) Koncert, którego wlaścicielami i zarządcami są osoby, które czynnie działały na rzecz budowy "szczęliwego ustroju" PRL - w 1983 Jerzy Urban, w liście do gen. Czesława Kiszczaka zaproponował utworzenie w MSW specjalnego pionu propagandowego, polecał do niego... Mariusza Waltera. Teraz ten sam ITI zarabia na tych bohaterach, którzy w PRL byli torturowani, więzieni, zabijani. Epatowanie symbolami (i zarabianie na nich) powstańczymi przez zaufanych ludzi reżimu PRL - brawo. Nie mam słów na takie zachowanie. No może poza jednym... skurwysyństwo!

PS: O wykonaniu tej koszulki szkoda mówić, kolejny przykłd "profesjonalizmu" KP, czyli trumna + "warszawa" (a może jednak Warszawa?!)
Bienias pisze:Jezeli tak to polecam wwaszop
Nie ubieram się w sklepach dla "białych murzynów". Trzeba wyglądać jak człowiek.
Bienias pisze:W kwestii konfliktu mam inne zdanie niz Franz.
I bradzo dobrze, choć ja nigdy swojego pełnego zadnia na te temat nie przedstawiałem w internecie. Na początk moje zdanie wyglądało 60%/40% na korzyść kibiców. Po wydarzeniach w Kopenhadze, meczu z Brondby i Cracovią zarząd nie nie ma u mnie nawet 10%.
Bienias pisze:mozna powiedziec ze naleze do grupy ktora ma dosc tego konfliktu
Też tego chce, jak wszyscy kibice Legii, ale zarząd niestety nie.

Przed meczem z Brondby ITI prężył całe swe medialne muskuły, aby zachęcić ludzi do przyjścia na stadion. Jak to robił? Otóż non stop huczał o tym jacy to super groźni chuligani pojawią się na meczu z Duńczykami i że takiej rzeźni jak na Ł3 to już dawno nie było. Zapowiadał specjalne środki bezpieczeństwa i wielką bitwę. Jak było na prawdę? Kibice świetnie, niesamowicie, fanatycznie i co ważne kulturalnie z całych sił dopingowali Legię od 1 do ostatniej minuty. Absolutnie żadnych incydentów nie było. Jak na taką postawę zareagowały władze Legii? Taką jaką się powinno stosować wobec kibolstwa! Za pysk, pałką/gazem w łeb i WON ze stadionu. Mecz z Brondby przypominał spotkanie Legia - Dynamo Tbilisi z 1982, tylko że wtedy był stan wojenny, a teraz jest "wolna i niepodległa" Polska. Niezwykle drobiazgowe kontrole, chamska i wulgarna ochrona, pokazywanie karty kibica, biletu i twarzy do kamery (po co oni to nagrywają?) człowiek od razu czuję sie jak przestępca i musi tracić czas w długich kolejkach. Duńczycy wnieśli falgi (nawet falgi na kijach!), bęben, megafon. Kibice Legii, którzy podobno byli na swoim stadionie nie mogli wienieść flag (które wiszą na płocie przy Ł3 od dawien dawna i jakoś nikomu nie przeszkadzały), mało tego nie pozwolono wnieść tak śmiercionośnych narzedzi jak bemben (cloner czuwasz? pozdro for you!) i megafon (kibice gości jakoś mogli to wszystko zabrać ze sobą na stadion) Efektowana oprawa nad którą cieżko pracowali ultrasi poświecając swój cenny czas, energię, zarywając noce i zaniedbując obowiązki rodzinne/w pracy itd. nie została zaprezentowana z powodu widzimisie Bogusław Błędowskiego. Są na to jakieś inne słow niż skandal?

Mecz wczoraj - to samo, świetny doping, ale flag ani oprawy nie było - zresztą co ja się bede produkował

Znowu drobiazgoiwe kontrole, chamstwo ochrony, nagrywanie kibiców (zdejmij czapkę!) przed spotkaniem, jakiemuś chłopcu może miał 5-6 lat zabrali do depozytu maluteńką flage na góra metrowym kijku z PCV, co by chuligan zadymy nie robił. Dzieciaki z młodzieżowej drużyna CWKS-u też swojej malutkiej flagi nie wnieśli - wiadomo potencjalni bandyci. Zabieranie szalików też "ciekawy" obczyczaj. Zabierane są szaliki, na których nie ma żadnych rasistowskich, nazistowskich, czy też antysemickich treści lub symboli. Te szaliki to: "Better Dead Than Read". Co się w nich nie podoba nie wiem, no ale że mamy perfidną cenzurę na stadionie - to wiem. Tłumaczeń, a właściwie kłamstw pana Bogusława na temat ostatniego spotkania, nie będę cytował, bo i po co?

KP nie chce kibiców, falg, opraw, dopingu, po co im to?

Teraz jest już wszystko jasne. Chce potulnych debili, którzy bedą kupować tandetne, głupie gadżety, bądz pamiątki z barwami Śląska Wrocław (bo zarząd już kilka razy pokazał, że nie wie jakie są barwy Legii) pili cole, jedli pop-corn, i pałcili bajońskie sumy za super ciekawe piłkarskie widowisko z potegą taką jak np. Odra Wodzisław. Za kase na pojedyńczy mecz na Legii można kupić karnet w innym klubie na cały sezon! Taka jest "u nas" (bo nie wiem, czy moge tak napisać o stadionie na którym czuje się jak wróg) drożyzna, tak sobie karzą płacić za nudne bezbramkowe remisy naszych "gwiazd" z Piastami Gliwice i Poloniami Bytom, nasi "kochani" działaczę.

Wczoraj na meczu było 3,500 kibiców w Gliwicach na meczu Piasta - tyle samo. Czy mam to komentować?

Jestem ciekawy jak pan Miklas wypełni stadion na 32 tys. Fanatyków, którzy są ZAWSZE z Legią niezależnie od wyników prezes chce się pozbyć, aby mieć 32 tys miejsc dla owiec do strzyżenia z kasy. Tylko skąd on wytrzaśnie te 32 tys frajerów?
Bilety są horrendalnie drogie, zwłaszcza w stosuku do atrakcyjności spotkań i poziomu naszych gwiazdorków. Wszystkie media ITI od kliku lat sukcesywnie straszą, kibolami, dilerami, złodziejami, bandytami itd. to raczej nie zacheca nowych do wspierania Legii. Kulejący marketing (a właściwei jego brak) też liczby nowych klientów nie zwiększy. Bedzie ciekawie, może darmowe zaproszenia? Aktorzy wynajęci przez TVN w młynie. Zobaczymy...

Wiesz Bienias ile klub sprzedał biletów na mecz wyjazdowy z Arką? Ilu zwolenników KP i zarządu pojechało do Gdyni? 0 (słownie zero)!

Znowu, o aspekcie sportowym nie mam czasu już napisać. Może to nawet i lepiej, kto widział ostatni mecz nie potrzebuje dyskutować w tym temacie - wszystko jest jasne. Niestety :(

PS: My kibice z Łazienkowskiej nie poddamy się, będziemy z Tobą zawsze i na dobre i na złe, Legia albo śmierć, Legia albo śmierć. Podnieś głowę i zaciśnij pięść!

Wróć do „Polska”