Drobny szczegół jednak, zagrali u siebie. Poczekajmy do meczu wyjazdowego, jak zagrają równie dobrze, to będzie można ich chwalić. Jak dla mnie nie są zespołem, który może walczyć o pierwszą 4 [choć jak mówię, trzeba poczekać i zobaczyć jak na wyjazdach będzie]. Liverpool przed rokiem też przegrał na WHL.Cris7 pisze:Trafili z formą niemal jak Arsenal na starcie
King w środę już pewnie nie zagra, a jak zagra, to pewnie się połamie. Tak to już z nim jest, nie może grać co 3 dni. Ba - czasami co tydzień nie może. Zostaje Bassong, Harry ma za mało stoperów, a ci których ma są ze szkła - King, Woodgate i w dodatku Dawson ma poważny uraz od poprzedniego sezonu jeszcze.



