Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 17 sie 2009, 0:53

Ameryki nie odkryję pisząc, że mecz w naszym wykonaniu przeciętny, ale nie jest źle. Grunt, że udało się wywieźć dobry wynik mimo, że graliśmy mocno osłabionym składem (kwestia ofensywy) a i szczęścia trochę brakowało.

Bojan dobre pierwsze 45 minut, ale niestety bez gola. Szkoda zwłaszcza tego strzału w poprzeczkę. Henry raczej słabo. Pedro pierwsza połowa beznadziejna, ale w drugiej asysta i ładny gol a więc jakby nie było pełna rehabilitacja i raczej plus przy jego nazwisku. Krkic słabsze drugie 45 minut. Toure bardzo słaba pierwsza połowa. Kilka strat w tym stracony gol w dużej mierze na jego konto. Xavi średnio, ale gol kluczowy. Alves baaardzo aktywny, ale czasami aż przesadnie. Szkoda tego strzału z początku meczu.

Suma summarum mecz przeciętny a wynik dobry. O dyspozycję podstawowych piłkarzy się nie martwię więc bardziej zwracam uwagę na zmienników. Pedro wyratował swój występ po bardzo słabej pierwszej połowie. Bojan naprawdę ładne pierwsze 45 minut, ale potem słabiej. Jeffren raczej za krótko by ocenić chociaż i tak starał się wykazać. Swojego zdania nie zmieniam i wciąż uważam, że dobrze by było dokupić kogoś do ataku.

Wróć do „Hiszpania”