Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 17 sie 2009, 11:29

klopx pisze:Były przebłyski geniuszu ale był też... Abidal :roll: właściwie to sam do końca jaką emotke by było lepiej wstawić bo -> :lol: też by była na miejscu. Tyle co ten człowiek miał celnych podań do zawodników Bilbao to masakra. Co realizator pokazał Pepa to ja głupi z myślą, że mnie słyszy krzyczałem "daj Maxwella!" Mam nadzieje, żę w rewanżu wyjdzie już brazylijczyk.
To ciekaw jestem jak reagowałeś na głupie straty Toure. Było ich co najmniej kilka z czego jedna zakończona bramką dla Athletic, ale to jak zwykle Abidalowi musi się oberwać :think:
klopx pisze:Podobała mi się gra Alvesa i Xaviego, reszta średnio. Dobrze, że pokazał się znowu Pedro
Xavi poza golem bez szału. Szkoda zmarnowanej setki. W pierwszej połowie już lepiej grał Bojan, który stwarzał zagrożenie zarówno bezpośrednio (oddawał strzały tylko szczęście brakowało) jak i pośredni (dobrze odgrywał jako środkowy napastnik i akcje dobrze się rozwijały).
klopx pisze:Nie może być tak że 6 na pozostałą 10 oddało więcej strzałów na bramkę niż nas wysunięty, środkowy napastnik
Polska język trudna język :/ Nie za bardzo rozumiem co miałeś na myśli, ale obstawia, że chodziło Ci o ilość strzałów Bojana. Możesz być zaskoczony w tym sezonie bo Ibra IMO też nie zawsze będzie najczęściej strzelającym piłkarzem.
klopx pisze:Zostaje nam czekać jedynie na rewanż... i na panów AI i ZI:P
Znaczy się Pedro posłał Messiego na ławkę? :P

Co do charakteru Alvesa to mimo wszystko powinien nauczyć się panować nad nerwami bo darcie ryja, machanie łapami i samosądy nie przyniosą niczego dobrego ani jemu ani zespołowi. Charakter może objawiać ambicją, determinacją i zaangażowaniem.

Wróć do „Hiszpania”