Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: maestro » 17 sie 2009, 21:47

Jesteśmy po I połowie, słabiutkiej w naszym wykonaniu trzeba przyznać. Fatalna postawa obrony, Pato zjada dziś Legro, przeżuwa i przetrawia. W II połowie pewnie jeszcze zrobi nim kupe. Postawa Grygery to również pomyłka, niepewny w obronie, niedokładny w ofensywie. największe zagrożenie Milan stwarza właśnie atakując lewą stroną. Sporo nieudanych pułapek ofsajdowych, całą sytuację ratuje Buffon. Ciekawe jak długo jeszcze wytrzyma. Ewidentna ręka Legro w polu karnym, po której należał się rzut karny Milanowi. Druga sytuacja i ręka Grygery- moim zdaniem sędzia podjął słuszną decyzję, piłka mocno nabita, brak czasu na reakcję i do tego Grygera ustawiony tyłem do piłki, nawet jej nie widział. Boże, co za sierota :roll: Pomoc dziś zbyt słabo, wyróżnia się Diego ale brakuje mu wsparcia mimo, że Marchisio nie gra źle. Brakuje mu kogoś do rozegrania... Camora, Tiago lub choćby Del Piero, bo Iaquinta i Treze dziś bardzo mało aktywni. De Ceglie tez się niewiele udziela w ofensywie, Hasan sporo traci na wartości grając bliżej środka. Może wejście Amauriego coś zmieni. Melo odwala kawał dobrej roboty w obronie, sporo przechwytów ale brakuje prostopadłych podań do napastników. Fajnie, że Diego znów strzela choć bramka dosyć przypadkowa. nie mam nic przeciwko, żeby po jego strzałach piłka zawsze sama wpadała do bramki :] Milan gra lepiej, póki co nie potrafi tego wykorzystać ale musimy poprawić swoją gre w II połowie, zwłaszcza obronną, bo jeszcze może byc kupa wstydu :>

Wróć do „Włochy”