No i jeszcze Fabregas - zapomniałem o nim. Bramkarzy nie liczę, bo tak naprawdę w ich przypadku narodowość nie ma żadnego znaczenia.
Luis Garcia chyba błyszczał tylko w LM, hm?;> Bo nie przypominam sobie, żeby był jakimś superpewniakiem w grze na angielskich boiskach.
Arbeloa i Riera... No niby nie najgorsi, ale w MU ich bym raczej nie chciał - są za mało przebojowi, jak na pozycje, na których grają: tu potrzeba odrobiny szaleństwa, przebłysku geniuszu ze sporą dawką talentu, a oni są po prostu solidni - bez fajerwerków.



