Podobno interesujemy się też Clerciem z Lyonu, a ten nie został powołany na mecz z Anderlechtem (jakiś uraz chyba) co nam znacznie ułatwia sprawę. Nie za dużo o nim wiem, poza tym, że jest podstawowym obrońcą Lyonu od dwóch lat. I teraz pytanie: Rafinha czy Clerc? Clercowi za rok kończy się kontrakt, więc byłby w miarę tani. Rafinha jest młodszy o 3 lata ale wyceniany (wg transfermarkt) na 12 mln. Grygera jest wyceniany na 7.5 mln, Fenerbahce podobno daje 6. Zebina ma już lat 31 więc na pewno jakiś ruch jest potrzebny, jak nie teraz to za rok. Nie wiadomo czy Magath puści swojego podstawowego przecież gracza, natomiast Clerc jest gotów przejść choćby zaraz. Niby tam jest jakiś zapis że Rafinha może wykupić swój kontrakt ale Secco nie chce korzystać z takich rozwiązań... Kogo byście kupili? Ja bym wziął jednak Francuza, jest solidny a Zebina dobrze się pokazywał w pre-season i jemu dałbym szanse w pierwszej kolejności. Za rok można zarzucić sidła na Brazylijczyka, zostanie mu rok do końca kontraktu więc będzie łatwiej. Oczywiście to wszystko tylko jeśli odejdzie Grygera, któremu dobrze w Turynie i nie chce odchodzić, więc tym akcentem zakończyłem czysto teoretyczne rozważania(L)oczkerson pisze:Z innej beczki podobno Magath zablokował transfer Rafinhii do JUVE. Czyli jednak jeszcze działamySuper by było gdyby odszedł Zdenek i przyszedł brazylijczyk. Nie wiem o nim za wiele (tyle że jest świetny w ofensywie i młody), ale to napewno lepsza opcja od Czecha. Fajnie by było jakby jednak wypaliło.


