Kolejny świetny mecz zaliczył Tottenham. Po ograniu Liverpoolu, baty dostało Hull City. Błysnął Defoe, który strzelił 3 gole, a mógł jeszcze 2 dorzucić. Znów bardzo dobrze Palacios, Modric, czy Huddlestone. Keane w końcu trafił. Problemem wydaje się być obrona, która co mecz gra w innym ustawieniu. Hull tego nie wykorzystali [choć okazje mieli], ale ktoś lepszy ? Kto wie.
W dodatku Gomes sobie coś z kolanem zrobił, tutaj jednak problemu być nie powinno bo Cudicini prezentuje się świetnie.



