Pochodzę z Krakowa chodzę na mecze Wisły i od zawsze się z Wisłą utożsamiam. Real jak dla mnie to zupełnie coś innego, inny poziom inna liga, inny świat. W Polsce zawsze będę kibicował Wiśle i będę trzymał kciuki za to żeby dostała się do LM. Nie mam żadnych problemów żeby kibicować tym klubom jednocześnie. W końcu wisła to nie ManU, Inter czy inny Arsenal.Bienias pisze: Brylancik to w koncu Real czy Wisla bo nie wiem za kim jestes. tylko nie filozofuj o dwoch milosciach bo zawsze jedna z nich jest szmata.
Skoro bramki w eliminacjach liczą się do ogólnej klasyfikacji strzelców (to właśnie dlatego RvN brakuje tak mało bramek do Raula), a przed meczami eliminacyjnymi puszczają hymn LM to myślę że można to uznać za pewną fazę tych rozgrywek. Poza tym tak jak mówiłem to co pisała o Wiśle hiszpańska prasa nie ma się nijak do tego o czym rozmawiamy bo chyba nie uznajesz przegranej na Camp Nou za "dawanie dupy" przez Wisłę.Bienias pisze:Jak Wisla mogla wygrac z Barca w LM skoro w tych rozgrywkach nie wystepowala
Po pierwsze przeczytaj sobie jeszcze raz co napisałem. Po drugie jak nie zrozumiałeś to przeczytaj jeszcze jeden raz. Jak dalej twierdzisz że to co napisałem to jest sranie z radości to nie mamy o czym rozmawiać. Poza tym po [ch**] piszesz o rzeczach które miały miejsce jak jeszcze nie byłeś nawet w planach.Killerbean pisze: Dużo bliżej wyeliminowania Barcy był np. Lech w 1988 roku . 2 remisy 1-1 , to lepsze wyniki niż sranie z radości po 1-0 gdy bilans bramkowy nie pozostawia złudzeń 1-4 i tyle w temacie .


