brylancik chodzi mi o to, że Wisła od dłuższego czasu nic nie osiągnęła na międzynarodowej arenie. Pojedyncze dobre mecze to trochę za mało. Zresztą po tych dobrych meczach i tak zawsze Wisła odpadała. Chodzi mi o takich rywali jak Anderlecht, Panathinaikos, Tottenham, czy teraz Levadia ( w tym dwumeczu Wisła zagrała fatalnie). I nie napinaj się tak bo nie miałem złych intencji.
Doceniam siłę przeciwników, ale przy odrobinie szczęścia (?) Wisła mogła awansować chociaż raz, przejść tych przeciwników. Moja opinia na jej temat z pewnością byłaby całkiem inna gdyby choć raz zagrali w fazie grupowej LM i godnie zaprezentowali polską piłkę.



