Mecz z Arką Gdynia był prawdopodobnie ostatnim, w którym w barwach Wisły Kraków wystąpił Paweł Brożek. Napastnik Białej Gwiazdy odejdzie do Fulham Londyn.
Przedstawiciele klubu Premier League z szefem skautów Barrym Simmondsem na czele pojawili się w sobotę w Gdyni. Mieli wszelkie pełnomocnictwa do przeprowadzenia transferu.
- Być może był to mój ostatni mecz w Wiśle. Bardzo możliwe, że w ciągu kilku dni opuszczę polską ligę - szczerze po meczu powiedział król strzelców - Z tego co wiem, Anglicy aktualnie rozmawiają na temat kwoty odstępnego. Ze mną jeszcze warunków nie ustalili.
- To prawda, Paweł jest bliski przejścia do tej angielskiej drużyny, więcej nic nie mogę powiedzieć – oświadczył Maciej Skorża.
Najprawdopodobniej Anglicy kupią Brożka za 2,5 mln euro.
Fulham przyjechało po reprezentanta Polski już kilka tygodni temu, przed meczami eliminacyjnymi z Levadią Tallin. Wówczas jednak Wisła nie zgodziła się na transfer. Potrzebowała go w walce o Ligę Mistrzów. Anglicy rozmawiali także z piłkarzem, któremu spodobała się wizja gra na stadionie Craven Cottage.
Odejście Brożka wymaga jednocześnie uzupełnienie linii napadu Białej Gwiazdy. Czasu jest mało, bo okno transferowe kończy się z końcem tego miesiąca. Odpowiedni kandydaci grają w Serbii, bo tam Wisła rozglądała się za snajperem. Nie wyda nie niego więcej niż pół mln euro.



