Po ograniu Evertonu i Celtiku pewność siebie na pewno wzrosła, czego nie można powiedzieć o rozbitym Portsmouth. Przegrali oba spotkania, najpierw z Fulham, potem z Birmingham. Nie strzelili w obu bramki, ale o statystykach później.
Myślę, że Wenger może wystawić taki skład jak ostatnio. W obu meczach wychodziła ta sama jedenastka. Niby Fabregas poobijany, więc kto wie - może da mu Wenger odpocząć, choć wątpię. Nie można lekceważyć tych najsłabszych, co wiemy po poprzednich sezonach.
Almunia - Sagna, [Kolo chciałem napisać
W ostatnich 19 spotkaniach z Portsmouth nie przegraliśmy ani razu [ostatni raz pokonali nas w 1955 roku
Pompey nie wygrali z nikim z Top4 od 17 spotkań. Ostatnia wygrana na wyjeździe miała miejsce w listopadzie 2008 i zanosi się, że seria będzie trwała nadal. W 7 z ostatnich 8 meczów Portsmouth nie zdobyło bramki ... to chyba sporo mówi [a trzeba pamiętać, że w poprzednim sezonie mieli Croucha i Johnsona, bo Defoe odszedł w styczniu].



