Re: AC FIORENTINA (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: AC FIORENTINA (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 22 sie 2009, 23:41

Nieudany debiut Violi :roll:
Zaczynjąc chciałem wspomnieć o systemie taktycznym. Owszem, w zeszłym sezonie Prandelli już tak Fiorentine wystawiał, ale nie miałem pewności, czy to specjalnie czy przez kontuzję. W zasadzie Viola gra 4:4:1:1 i wygląda to naprawdę ciekawie.
Vargas na lewej pomocy wygląda wyraźnie lepiej niż w obronie, a Mutu czy gra na lewym skrzydle ataku czy na środku ofensywnej pomocy zawsze potrafi pokazać klasę. Jovetic może zmieniać i Mutu i Vargasa, więc minuty będzie łapał.
Do tego możliwści taktyczne są spore, bo łatwo przejść na 4:2:3:1 czy 4:4:2. Mi się podoba :wink:
Co do samego meczu to mimo wszystko wtopa. Bologna mocna nie jest. Tymbardziej że nie grał Di Vaio. Inna sprawa że dobrze w jego roli się sprawdził Osvalodo, który w stylu byłego Juventiniego wyrastał nagle w polu karnym i był naprawdę groźny, czego dowodem bramka. Fajnie swoją drogą że się nie cieszył z bramki przeciwko byłemu zespołowi. Zawiódł mnie Jovetic, którego słusznie zastąpił Mutu w przerwie (Mutu na ławie? :shock: ) Generalnie w meczu przeważał bałagan i brak organizacji. Zabrakło mi Zanettiego, którego miałem nadzieje zobaczyć w nowym zespole. Marchionniego oglądać natomiast nie chciałem, bo miałem nadzieje na grę tego Salvio, ale coś go nie było w 18. Kupiony on już aby napewno?

Wróć do „Włochy”